BARF – fakty i mity

 

  BARF to dieta, która zyskuje coraz więcej zwolenników. Po latach rozkwitu rynku karm komercyjnych dostrzega się tendencje powrotu do natury, do karmienia surowymi produktami, nie przetworzonymi, bez zbóż, konserwantów i syntetycznych witamin. Przetworzona żywność dla zwierząt to zaledwie sto ostatnich lat. To nieprawda, że jest to wystarczający czas, by system trawienny psów dostosował się do zmian w diecie. Wcześniej przez kilkanaście tysięcy lat psowate żywiły się mięsem swoich ofiar, padliną,  odchodami.  O przystosowaniu ewolucyjnym nie można mówić uwzględniając tak krótki czas, nie odnosząc go do poprzedzającego wielowiekowego okresu.

 

Dlaczego się warto przestawić psa na dietę BARF?

Być może pytanie powinno brzmieć, co jest nie tak w komercyjnych karmach w porównaniu z naturalna dietą psów?

  • Obróbka termiczna – redukuje większość aminokwasów i niszczy naturalne witaminy zabijając w ten sposób większość wartości odżywczych
  • Ziarna – często stanowią ponad 50% składników karmy, podczas kiedy naturalna dieta psowatych nie zawiera zbóż w ogóle, bądź zawiera je w ilościach niewielkich, tj. tyle, ile stanowi zawartość żołądka ofiary. Należy dodać, że są one wstępnie strawione. Zboża  są najczęstszą przyczyną alergii. Zboża to węglowodany, których w naturalnej diecie psów jest niewiele. Psy nie posiadają ani mechanizmów, ani narzędzi, by trawić grube błony celulozowe występujące w świecie roślinnym.  Nadmiar węglowodanów w diecie drapieżników bardzo zaburza gospodarkę enzymatyczną, powoduje nieprawidłową stymulację trzustki, prowadzi do szeregu schorzeń z cukrzycą na czele.
  • Konserwanty – są przyczyną wielu problemów zdrowotnych, stosowane latami dzień w dzień stają się przyczyną nowotworów, niewydolności wielonarządowych. Prawidłowością jest, że na co dzień nie zauważamy niczego złego w funkcjonowaniu psa. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że na stan zdrowia pracuje się latami. Nieczęsto chorobę psa wiążemy ze złym odżywianiem. W obliczu choroby nie zastanawiamy się, że być może długoletnie narażanie wątroby, nerek naszego psa na działanie syntetycznych konserwantów, antyutleniaczy spowodowały spustoszenie w organizmie naszych zwierząt. Jednak to najczęściej jest przyczyną naszych kłopotów.
  • Brak kontroli nad jakością użytych komponentów – znakomita większość karm wyprodukowana jest z wysoce przetworzonych produktów odpadowych przemysłu żywieniowego dla ludzi. Zawoalowane nazwy składników na etykiecie nie dają nam często  jasnej informacji z czego naprawdę powstała karma,  którą podajemy swoim psom na co dzień, latami. Musimy wiedzieć, że powszechnie stosowane produkty pochodzenia zwierzęcego to nie słabej jakości mięso, czy podroby, bo w tym akurat nic złego by nie było. Produkty pochodzenia zwierzęcego to zgnite tkanki zwierzęce, brudne kopyta, pióra, sierść. To też wnętrzności zabrudzone kałem, objęte procesami nowotworowymi i stanami zapalnymi. Mylą się również ci, którzy myślą, że ‘produkty zbożowe’ to zdrowe i dorodne ziarna ekologicznie uprawianych zbóż. Najczęściej są to odpady z przetworzonych już zbóż, przechowywane i transportowane w najpodlejszych warunkach, spleśniałe, zakażone grzybami i skażone najsilniejszą trucizną biologiczną – mykotoksynami. W ‘produktach zbożowych’ obecna są też insektycydy i pestycydy stosowane w celu ochrony przed robactwem i grzybami.

Przejście na BARF w zasadzie odcina nas zupełnie od tych kwestii. Przestajemy koncentrować się nad tym, który produkt mniej lub więcej ma wspólnego z naturą. Zaczynamy działać w tym kierunku, by pies żył dłużej, zdrowiej i szczęśliwiej.

Jakie są zalety diety BARF?

Nie sposób przecenić zalet naturalnego żywienia. Każdy ‘barfer’ mógłby pewnie wymieniać argumenty za BARFem w oparciu o obserwację swojego psa. Ponieważ od lat barfuję swoich pięć psów skupie się nad swoimi osiągnięciami.

  • Prawidłowa waga – żaden z moich ‘barfowanych’ psów nie jest otyły, ani wychudzony. Waga rasowych oscyluje według wzorca od 3kg do 3,4kg (wzorzec rasy 3,1kg)
  • Czystość zębów – zęby moich psów nie wymagają skalingowego usuwania osadu, gdyż skutecznie czyszczą je włókna mięs i twarde kości.
  • Zapach psa – zapach moich psów nie jest uciążliwy nawet w wilgotne dni, mimo, że jest ich pięć i śpią ze mną w łóżku
  • Niewielkie, zwarte stolce – szukam ich w trawie
  • Uczulenia – żaden z moich psów nie cierpi na alergie, nie drapie się, nie ma nawracających zapaleń ucha, nie liże łap, nie ropieją im oczy
  • Jakość skóry i sierści – żaden z moich psów nie ma łupieżu, ani łojotoku. Wszystkie moje psy są długowłose. Ich sierść jest długa, sprężysta, błyszcząca, łatwa do utrzymania w czystości i dobrej kondycji.
  • Witalność- wszystkie moje psy są żywiołowe. Nawet dziewięcioletnia suczka chętnie biega za piłką i dorównuje kroku młodym na długich spacerach. Młode psy regularnie trenują, sprawia im to ogromną frajdę i zawsze gotowe są do ‘startu’,  gdyż ich przewód pokarmowy nie jest obciążony zalegającymi zbożami. Mięso to żywność lekkostrawna dla psa!
  • Zdrowie układu pokarmowego – żaden z moich psów nie ma problemów ze strony układu pokarmowego. Ich wypróżnienia są regularne, niewielkie. Nie znamy, co to gazy, wzdęcia, pieniste, luźne i cuchnące kupy.

BARF nie jest powszechnie akceptowany przez wszystkich właścicieli psów, hodowców i opiekunów, a już w szczególności przez lekarzy weterynarii, choć sam lekarz weterynarii jest jej inicjatorem. Najczęściej przeciwnikami tego  rodzaju karmienia są osoby słabo znające temat dietetyki w ogóle. Nielogiczne argumenty stawiane przeciwko łatwe są do obalenia racjonalnymi tezami. Wśród zarzutów najczęściej pokutujące to:

  • Kości, a zwłaszcza kości z kurczaka, przebiją ściany przewodu pokarmowego

Surowe kości są sprężyste i wilgotne. Odpowiedzialne za te właściwości są białka. Podczas rozgryzania kości wyginają się i łamią. Niskie pH soku żołądkowego psa karmionego naturalną dietą(pH1) to wartość bardzo silnego kwasu. W takich warunkach tkanki kostne stają się łatwo strawnym komponentem diety. Kości długie drobiowe można dodatkowo zmiażdżyć, by mieć pewność, że nie zostaną połknięte w dużym  kawałku. Kości poddane obróbce termicznej tracą związki organiczne, pozostają w nich jedynie związki nieorganiczne. Takie są sztywne i kruche,  pękają w tzw. strzałki z ostrymi , suchymi końcówkami.

  • W surowym mięsie są bakterie i pasożyty

To prawda. Bakterie i pasożyty są wszędzie, a zwłaszcza w naturalnej diecie psów. Żaden z psów nie sterylizuje swojej strawy, a jej codziennymi elementami są mięso, padlina, odchody. Psy zjadają swoje posiłki zabrudzone ziemią, nadpsute, nie gardzą też robakami, muchami, larwami.  Silny kwas solny, który jest składowym soku żołądkowego pełni rolę sterylizującą pokarm. W środowisku  kwaśnym o wartości pH1 bakterie nie mają szans na przeżycie. Możemy przemrażać mięsa przed podaniem psu. Dwutygodniowe przemrożenie czerwonego mięsa niszczy nawet Neospora Caninum- pasożyty wywołujące zakażenie u psa, zaś przelanie drobiu gorącą wodą (+60st Celsjusza)zabija pałeczki Salmonelli na które może być  narażony zwierzak.

  • Surowe mięso czyni psy bardziej agresywne

To jest stara historia, która nigdy nie została udowodniona. Tysiące psów jest karmionych dietą BARF bez jakiegokolwiek wzrostu agresji. Behawioryści twierdzą, że właśnie dieta zgodna z przystosowaniami ewolucyjnymi jest większą szansą  na stabilną psychikę psa. Kluczowym argumentem jest wysoka zawartość tryptofanu w mięsie. Nieprzetworzone mięso to gwarancja na to, że aminokwas ten zostanie przyswojony w stopniu maksymalnym. W karmach komercyjnych tryptofan, jak każdy inny aminokwas poddany zostaje działaniu temperatury, co  w dużym stopniu obniża jego strawność . Zaś zawarte w niektórych roślinach wysokie wartości antyaminokwasów wiążących tryptofan (np. kukurydza) dodatkowo wpływają na niski jego bilans finalny. Jak wiadomo jest on prekursorem serotoniny, która ma determinujący wpływ na poczucie równowagi psychicznej organizmów.

  • BARF jest drogi

BARF jest tańszy od każdej karmy klasy premium, a tym bardziej formuł bezzbożowych superpremium.  Kilogram mięsa z kością kupimy nawet za 6 zł. Dla dwudziestokilogramowego psa dorosłego miesięcznie wystarczy 12kg mięsa. Nawet jeśli  swoje barfowanie oprzemy wyłącznie o mięso przygotowane przez producenta surowych diet dla psów to cena kilograma mięsa z kością zamknie się do 12zł, co miesięcznie daje nam 144zł. .Dobrze urozmaicona dieta BARF wymaga niewiele suplementów, zaś te kupione raz starczają na długie miesiące.

  • Karmienie dietą BARF jest zdecydowanie bardziej czasochłonne

Na pewno bardziej czasochłonne niż nasypanie do miski kubka karmy. Nie oznacza to jednak, że przygotowywanie posiłków  BARF to codzienne szykowanie dań, odmierzanie, ważenie, stosy brudnych misek i zakrwawione do łokci ręce. By usprawnić swoje barfowanie organizuję co trzy tygodnie ‘sesję barfową’. Mam 20kg psa, kupuję zatem 6kg różnych mięs, 1kg  podrobów, 1,5kg warzyw i owoców. Mieszam rozdrobniony mix warzywno-owocowy z przemielonymi mięsami (nie mieszam gatunków mięs ze sobą), dosypuję potrzebnych na 21 dni suplementów (nie muszą być dodane po równo do każdego posiłku). Pakuję tak przygotowane posiłki w ilości potrzebne mi  na jeden dzień. Codziennie rano wyjmuję jedną porcję, by na popołudnie psy miały rozmrożony posiłek. Na co dzień zatem ‘barfowanie’ nie jest dla mnie bardziej skomplikowane niż nasypanie karmy do miski. Jedynie raz na trzy tygodnie poświęcam nieco więcej czasu. Pewnie jednak nie więcej niż wyjście do  sklepu po zakup worka  karmy. Poza tym robię to  z największą przyjemnością, bo robię to dla moich ukochanych psów.

  • Skąd wiadomo ile pies potrzebuje posiłku  barfowego?

Na etykiecie  każdej karmy komercyjnej znajdziemy wskazówki co do ilości zalecanej porcji dla psa o konkretnej masie, na danym etapie życia i przy konkretnej aktywności fizycznej.  Nie inaczej jest w przypadku stosowania diety BARF. W warunkach naturalnych psy zjadają duże posiłki, nawet do 7% wagi ciała. Nasze domowe psy nie żyją w warunkach dzikości, nie potrzebują energii do ogrzania ciała w zimne dni, ani do polowań. Dlatego za podstawową dawkę żywieniową BARF uznaje się pół kilograma pokarmu na każde 25kg masy ciała psa. Jest to 2% wagi ciała psa.  Do tej podstawowej zasady przypisane są współczynniki odpowiednie do wieku psa i aktywności fizycznej.

Jesteś tutaj: Start BARF BARF – fakty i mity