BARF – jak to się zaczęło?

    

      Stale powiększającą grono zwolenników dietę BARF zainicjował 35 lat temu w Australii  Dr Ian Billinghurst. Jako młody weterynarz w 1980 roku zauważył, że psy i koty, które karmione były dietą składającą się  z samych surowych produktów znacznie mniej chorują. Ta prosta obserwacja dała początek dziesięcioletnim badaniom i zakończyła się wydaniem książki „Daj psu kość”. Książka ta wprowadziła do świata dietetyki psów prawdziwy przełom. Stała się niejako biblią ‘barfiarzy’.

 

BARF to skrót od Biologically Appropriate Raw Food, co dosłownie tłumaczy się : biologicznie odpowiednie surowe jedzenie. Dr Billinghurst określił opisany w swojej książce sposób żywienia psów, jako ‘odżywianie ewolucyjne’. Za największe dobrodziejstwa diety uznał:

brak w niej

  • cukrów
  • wypełniaczy
  • chemikaliów
  • barwników
  • konserwantów
  • syntetycznych aromatów
  • ziaren
  • obróbki cieplnej
  • technologicznych procesów przetwórczych

oraz obecność w niej

  • surowego mięsa, organów i kości
  • surowych owoców i warzyw
  • surowych jaj
  • zdrowych ziół
  • kelpu, jogurtu

Jedną z pierwszych korzyści, które  po przestawieniu psa na dietę ewolucyjną  zauważył Dr Billinghurst była radykalna poprawa skóry, sierści, pazurów wraz z zanikiem trwałych swędzeń skóry. Zaskutkowało to w każdym przypadku mniejszą liczbą wizyt u lekarza weterynarii. Wraz z tym zmniejszyła się ilość podejmowanych antybiotykoterapii, sterydoterapii i konieczność przeprowadzania kosztownych badań. Właściciele byli podekscytowani, kiedy zaczęli dostrzegać u  swoich pupili powrót głęboko kolorowej, błyszczącej, grubej i czystej sierści.

Kolejną dość szybko zauważoną przez Dr Billinghurst korzyścią wynikającą ze stosowania diety ewolucyjnej była poprawa czystości zębów i ustąpienie nieprzyjemnego oddechu. Bez dentysty i szczotkowania zęby psa zachowywały czystość,  nie miały kamienia, a dziąsła były zdrowe. Zdrowie pyska to zdrowie ciała!

Następny pozytyw, który dostrzegł  Dr Billinghurst po przestawieniu psów na dietę ewolucyjną było ustępowanie zapalenia stawów i wzrost poziomu energii. Zwierzęta włączone do diety  konsekwentnie wykazywały wyraźny wzrost energii.  Ogromnie wzrosła mobilność stawów psów, jakby znów stały się  młode.

Dr Billinghurst odnotował też u psów,  które przestawione zostały na dietę ewolucyjną wpływ tej zmiany na pracę układu immunologicznego i trawiennego. Według niego żywienie takie powoduje to, że ustępuje wiele odczynów  alergicznych, co przyczynia się do obniżenia problemów autoimmunologicznych. Takie psy wymagają mniej leków, gdyż wzmocniony układ odpornościowy oznacza mniej zakażeń. W takich warunkach radykalnie poprawia się praca śledziony, trzustki i wydolność wątroby. Znika problem zapchanych gruczołów okołoodytowych,  gdyż dobrze uformowane, twarde stolce samoistnie je oczyszczają.

W swoich badaniach Dr Billinghurst zwraca też uwagę, że po zaledwie  kilku miesiącach zwierzęta normalizują wagę ciała w sposób taki, że wzrasta masa mięśniowa zaś redukcji ulega  nadmiar tłuszczu. Wygląd zwierząt widocznie się poprawia, a wysokie tempo przemiany materii utrzymuje na stałe ten efekt.

Kolejna zmiana po wdrożeniu diety ewolucyjnej, na którą zwraca uwagę Dr Billinghurst to zmniejszoną objętość stolca. Ponieważ dieta ewolucyjna zawiera tylko wysokiej strawności komponenty zwierzęta karmione w ten sposób mają znacznie mniej do wydalenia, gdyż więcej wartości odżywczych pozostaje w organizmie. Innymi słowy: pies generuje mniej odpadów.

Dr Billinghurst twierdzi, że dieta ewolucyjna pomaga zminimalizować ryzyko rozwoju cukrzycy.  To  oczywiste, jeśli w sposób nieprawidłowy, czyli zbyt wysoką  podażą węglowodanów w diecie nie stymulowana jest stale praca wydzielnicza trzustki. U psów cierpiących na epilepsję znacznie obniżyła się częstotliwość występowania ataków do ustąpienia zupełnego.

Jednocześnie  Dr Billinghurst podkreśla, że optymalne korzyści płynące z diety ewolucyjnej uzyskać można przy połączeniu jej z regularnym, zdrowym wysiłkiem.

Jesteś tutaj: Start BARF BARF – jak to się zaczęło?