Nestle Purina wie lepiej!

   

   Tajemnicą poliszynela jest, to, że dietetyką weterynaryjną na całym świecie dyrygują najwięksi producenci karm. Na ile wiarygodne są wszelkie sympozja, seminaria i konferencje, jeśli przytłaczająca ich większość organizowana jest pod patronatem jednego, bądź drugiego rozgrywającego? Jak prawdziwa jest wiedza naszych lekarzy, jeśli wykłady z dietetyki prowadzi zatrudniony w koncernie naukowiec?  Na ile zaufania zasługują producenci, którzy prawdę oczywistą obalają, jako mit, a tysiącletnie przystowania i prawa natury nazywają 'błędnymi informacjami'. A może wiedzą więcej niż sama Matka Natura...?

 

Magazyn Weterynaryjny - Aktualności http://www.magwet.pl

" Nestle PURINA
Konferencja Żywieniowa Zwierząt Towarzyszących rozwiewa mity dietetyczne

Niektóre składniki karm dla zwierząt - od konserwantów po źródła białka - mogą wywoływać pytania i kontrowersje, nawet w środowisku weterynaryjnym. Mając na celu oddzielenie faktów od mitów, Nestle PURINA zorganizowała w marcu w Atlancie sympozjum naukowe zatytułowane "Obalanie mitów dotyczących żywienia zwierząt", goszcząc 200 specjalistów weterynarii i żywienia z całego świata.

 

"Często spotykane są mity i błędne informacje dotyczące żywienia zwierząt. Lekarze weterynarii szukają możliwości zadania pytań, które słyszą od klientów" - mówi przewodnicząca programowa Sympozjum Żywieniowego Zwierząt Towarzyszących dr n. wet. Dottie Laflamme, dyplomowany specjalista American College of Veterinary Nutrition, z Nestlé Purina PetCare. Zakres mitów omawianych na Sympozjum obejmował tematy związane ze składem karm dla zwierząt, chorobami zwierząt oraz metodami oceny wartości odżywczych. Najważniejsze punkty programu to:

Produkty uboczne jako składniki karm dla zwierząt. Według dr. Grega Aldricha z Uniwersytetu Stanowego Kansas, termin "produkt uboczny" ma dla konsumentów negatywny wydźwięk, ponieważ odnosi się do produktu wtórnego, wytworzonego przy okazji głównego wyrobu. Według norm amerykańskich i europejskich lista produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego obejmuje następujące pozycje (ale nie jest do nich ograniczona): podroby, krew, mączka kostna oraz żołądek i jelita pozbawione swojej zawartości. Dr Aldrich podkreśla, że podroby, krew i mączka kostna historycznie były częścią diety psów i kotów, a restrykcje w ich stosowaniu wynikają raczej z uprzedzeń krajów Zachodu niż ze względów odżywczych czy względów bezpieczeństwa. Produkty uboczne, jak twierdzi, w istocie zawierają wysokie stężenie składników odżywczych oraz białko o jakości porównywalnej z niektórymi mięsami.

Sztuczne konserwanty kontra naturalne. Wykorzystanie konserwantów w suchej karmie dla zwierząt jest koniecznością, ponieważ karma powinna mieć termin przydatności co najmniej jednego roku lub więcej. Aldrich porównuje syntetyczne konserwanty do naturalnych. Wykorzystanie syntetycznych konserwantów, takich jak BHA, BHT czy sorbat potasu, w karmach dla zwierząt popadło w niełaskę w USA w latach 80., ze względu na niepotwierdzone doniesienia właścicieli zwierząt do US FDA (Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków), z których większość została później obalona. Mieszane tokoferole, które są związkami witaminy E, często są obecnie wykorzystywane, aby uzyskać wymaganą datę przydatności, dr Aldrich zauważa jednak, że ich dawka i koszty mogą być pięć do dziesięciu razy większe niż syntetycznych konserwantów - bez wyraźnej przewagi w kwestiach jakości czy bezpieczeństwa.

Kukurydza i pszenica jako składniki karm dla zwierząt. Trzecim mitem żywieniowym, który wydaje się bardziej popularny w Ameryce niż w Europie, badanym przez dr. Aldricha, było przekonanie, że wykorzystanie ziaren, takich jak kukurydza czy pszenica, w karmach dla zwierząt powoduje nadwrażliwość lub nietolerancję pokarmową w stosunku do zbóż podanych w literaturze naukowej. Tymczasem pszenica jest wykorzystywana zarówno żywieniowo, jak i funkcjonalnie ze względu na jej unikalną zawartość białka. Gluten w pszenicy pozwala na wyrośnięcie chleba i nadaje fizyczne właściwości karmie dla zwierząt. Niektóre psy mogą stać się nadwrażliwe na pszenicę, zakres nadwrażliwości pokarmowej jednak, wliczając pszenicę, jest niski. W związku z tym według dr. Aldricha zarówno kukurydza, jak i pszenica to odpowiednie źródła składników odżywczych dla większości zwierząt.

Równowaga azotowa kontra beztłuszczowa masa mięśniowa w określaniu potrzeb białkowych. Dr Dottie Laflamme zmieniła powszechne przekonanie dotyczące pomiaru odpowiedniego spożycia białka przez zwierzęta. Tradycyjnie naukowcy odnosili się do badań naukowych nad równowagą azotową w celu oceny potrzeb białkowych, w oparciu o założenie, że równowaga azotowa wynika z odpowiedniego spożycia białka. Dr Laflamme zaprezentowała trzy badania z udziałem kotów, w których ocena zapotrzebowania na białko została oparta na równowadze azotowej i przeciwstawiona ochronie beztłuszczowej masy mięśniowej (LBM) mierzonej absorpcjometrią podwójnej energii promieniowania (DEXA). Wspólnym odkryciem badań był fakt, że spożycie odpowiednie do utrzymania równowagi azotowej nie jest optymalne dla utrzymania zdrowia. W rzeczywistości, aby utrzymać beztłuszczową masę mięśniową u dorosłych kotów, wymagane było trzykrotne zwiększenie ilości białka wskazanego jako odpowiednie do utrzymania równowagi azotowej. Uczestnicy konferencji przyznali także podczas dyskusji, że nie ma absolutnie żadnych danych, które wsparłyby mit, że dieta wysokobiałkowa może wpłynąć negatywnie na funkcjonowanie nerek u zdrowych kotów.

Węglowodany u kotów. Część naukowców zaprezentowała dokumentację dotyczącą węglowodanów u kotów i ich związków z diabetes mellitus oraz otyłością. Według dr n. wet. Margarethe Hoenig, dyplomowanego specjalisty American College of Veterinary Internal Medicine, Uniwersytet w Illinois, kontrowersje wokół kocich diet wynikają ze statusu kotów jako bezwzględnych mięsożerców oraz faktu, że komercyjne suche karmy dla kotów zawierają średnio 33 procent węglowodanów. Dr Hoenig zauważyła, że koty mają zdolność trawienia ugotowanej skrobi i różnych węglowodanów oraz mogą dostosowywać się do różnych makroskładników odżywczych w diecie. Co więcej, nie stwierdzono, by karmy z wyższą zawartością węglowodanów powodowały cukrzycę lub hiperglikemię. Pani dr Hoenig skonkludowała, że największym winowajcą w rozwoju otyłości i cukrzycy u kotów nie jest zawartość węglowodanów w diecie, lecz nadmierna ilość spożycia kalorii. Inny mówca, dr n. wet. Robert Backus, dyplomowany specjalista American College of Veterinary Nutrition, Uniwersytet Missouri, opisał relatywny wpływ energii z białka, tłuszczu i węglowodanów, wskazując, że karmy o niskiej zawartości węglowodanów i wysokiej zawartości tłuszczu wpływają na przyrost wagi. Stwierdził, że stosunek energii z węglowodanów do energii z tłuszczu w suchym pokarmie powinien wynosić 2 : 1, aby zredukować ryzyko otyłości u kotów.

O Konferencji Żywieniowej Zwierząt Towarzyszących

Konferencja Żywieniowa Zwierząt Towarzyszących jest corocznym sympozjum sponsorowanym przez Nestle PURINA. Prelegenci podczas tegorocznej edycji reprezentowali uniwersytety znane z programów medycyny weterynaryjnej, w tym Uniwersytet Cornell, Uniwersytet Stanowy Kansas, Uniwersytet Illinois, Texas A&M University oraz Uniwersytet California-Davis w Stanach Zjednoczonych, Universitat Autonòma de Barcelona w Barcelonie, Hiszpania, oraz Ludwig-Maximilians University in Munich, Niemcy." 

 


Jesteś tutaj: Start PRAKTYKI KONCERNÓW Nestle Purina wie najlepiej!